W ciągu 6 lat rządów PiS dochody budżetu wzrosły aż o 206 mld zł, a za PO-PSL tylko o 43 mld zł

  1. W poprzednim tygodniu ministerstwo finansów opublikowało dane dotyczące wykonania budżetu za rok 2021, w związku z tym można dokonać porównań dotyczących kształtowania dochodów budżetowych i ich struktury w ciągu 6 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości i porównać je z takim samym okresem rządów PO-PSL.

W latach 2015 -2021 dochody budżetowe wzrosły aż o 206 mld zł z 289 mld zł na koniec 2015 roku do 495 mld zł w roku 2021, podczas gdy w takim samy okresie rządów PO-PSL wzrosły tylko o 43 mld zł z 236 mld zł na koniec 2007 roku do 279 na koniec 2013 roku.

Wzrost dochodów budżetowych podczas 6 letnich rządów PiS był więc blisko 5-krotnie wyższy niż podczas podobnego okresu rządów PO-PSL i to mimo tego, że lata 2020-2021 to okres bezprecedensowego kryzysu w gospodarce świata i Europy (w tym także w gospodarce polskiej), wywołanej pandemią Covid19, co skutkowało trwającymi wiele tygodni lock downami wielu branż naszej gospodarki (konsekwencją tego był spadek PKB w Polsce w 2020 roku o 2,5%).

 

  1. Równie niekorzystnie dla rządów PO-PSL wygląda porównanie głównych źródeł dochodów budżetowych, a więc wpływów z podatków VAT, PIT i CIT w latach 2007-2013 i 2015-2021 i to mimo tego, że stawki podatku PIT i CIT były obniżane w latach 2019-2021.

Otóż wpływy z podatku VAT na koniec 2015 roku wyniosły 123,1 mld zł natomiast na koniec roku 2021 wyniosły blisko 219 mld zł, co oznacza, że wzrosły aż o 96 mld zł czyli, a więc o ponad 78%.

Natomiast w pierwszych 6 latach rządów PO-PSL dochody z VAT wzrosły zaledwie o 7 mld zł czyli niewiele ponad 6% z 96,4 mld zł na koniec 2007 roku do 113,4 mld zł na koniec 2013 roku i to mimo tego, że rząd Tuska podwyższył stawki tego podatku.

Z kolei wpływy z PIT na koniec 2015 wyniosły 45 mld zł, natomiast na koniec 2021 roku blisko 74 mld zł, co oznacza ich wzrost w tym 6-letnim okresie o blisko 64% i to mimo jak wspomniałem obniżki stawek PIT i wprowadzenia tzw. zerowego PIT dla ludzi młodych do 26 roku życia.

Natomiast w pierwszych 6 latach rządów PO-PSL dochody z PIT wzrosły zaledwie o 6 mld zł czyli zaledwie o 14 % z 35,3 mld zł na koniec 2007 roku do 41,3 mld zł na koniec 2013 roku.

Wpływy z podatku CIT na koniec 2015 wyniosły zaledwie 25,8 mld zł, natomiast już na koniec 2021 roku aż 52,4 mld zł czyli w ciągu 6 lat rządów PiS wzrosły o 26,6 mld zł, a więc aż o 103,1% i to mimo kilkukrotnych obniżek stawki tego podatku najpierw z 19 %na 15%, a później nawet do 9% dla firm o określonej wielkości obrotach.

Natomiast w ciągu pierwszych 6 lat rządów PO-PSL, dochody z podatku CIT nie tylko nie wzrosły, a wręcz spadły z 24,5 mld zł w roku 2007 do 23 mld zł w roku 2013, a więc spadek ten wyniósł 1,5 mld zł.

 

  1. Przy tej okazji należy się rozprawić z mitem spadku dochodów jednostek samorządu terytorialnego z podatku PIT i CIT podczas rządów PiS, który to mit upowszechniają samorządowcy Platformy, głównie prezydenci dużych miast wywodzący się z tej partii.

Trzeba także przypomnieć, że jednostki samorządu terytorialnego mają łącznie ok 50% udziału w PIT (gminy blisko 38%, powiaty 10,25% i województwa 1,6%) i blisko 23% w podatku CIT (gminy, 6,7%, powiaty 1,4% i województwa 14,75%).

Skoro podczas 6 letnich rządów PiS wpływy z PIT do budżetu państwa wzrosły aż o 64% to identycznie wzrosły wpływy do jednostek samorządu terytorialnego, przy czym największym beneficjentem tego wzrostu są gminy, a więc także duże miasta, które otrzymują zarówno część gminą jak i powiatową udziału w tym podatku.

Z jeszcze wyraźniejszym wzrostem mamy do czynienia w przypadku podatku CIT, w ciągu 6 lat rządów PiS wpływy z tego podatku wzrosły aż o 103,1%, a więc podwoiły się i podobnie jest w samorządach (tu także duże miasta otrzymują zarówno część gminą jak i powiatową udziału w tym podatku).

 

  1. Wnioski z porównania zarówno tempa wzrostu całości dochodów budżetowych jak i wpływów z 3 najważniejszych podatków (VAT, PIT i CIT) w ciągu pierwszych 6 lat rządów PiS i rządów PO-PSL, są tak naprawdę jednym wielkim aktem oskarżenia dla obydwu rządów Donalda Tuska.

Pięciokrotne wyższe tempo wzrostu dochodów budżetowych, czyli o 206 mld zł dochodów więcej obecnie i tylko o 43 mld zł w czasie rządów Tuska, o 78% wyższe wpływy z VAT teraz i zaledwie o 6% poprzednio, wzrost wpływów z PIT o 64% teraz i o 14% za rządów Tuska i najbardziej przygniatające poprzedników porównanie, wzrost o 103% wpływów z CIT teraz i spadek wpływów o ok. 6% z tego podatku, podczas rządów Tuska.

Tak naprawdę podczas debat z politykami PO-PSL należałoby pytać tylko i wyłącznie o wyjaśnienie tych wręcz szokujących różnic jeżeli chodzi o dochody budżetowe obecnie i podczas ich rządów, a także o to gdzie trafiała ta corocznie wielomiliardowa cześć wpływów z VAT, PIT i CIT i na co była przeznaczana, skoro nie było nie było tych środków w budżecie państwa.