Bardzo krytycznie w PE o umowie UE- Mercosur

1. W tym tygodniu na komisji rolnictwa i rozwoju wsi w parlamencie Europejskim odbyła się dyskusja dotycząca skutków umowy o wolnym handlu pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur (Brazylia, Argentyna, Paragwaj, Urugwaj).

Polityczne porozumienie  pomiędzy Komisją Europejską a tymi krajami zostało zawarte 28 czerwca 2019 roku, a więc tuż po wyborach do Parlamentu Europejskiego, wtedy kiedy nie funkcjonował ani poprzedni ,ani obecny Parlament.

Na początku nowej kadencji miedzy innymi grupa ECR zażądała wyjaśnień od Komisji Europejskiej w sprawie tego porozumienia i debata w komisji rolnictwa jest pierwszym krokiem w tym zakresie.

2. W debacie zabrało głos ponad 40 posłów i wszystkie one były bardzo krytyczne, źle o umowie wyrażali się także europosłowie z Niemiec i Francji, choć jasne jest ,że główne korzyści z tej umowy osiągnie przemysł tych dwóch krajów.

Zabierałem głos w tej debacie jako koordynator ECR w komisji rolnictwa i zwróciłem uwagę, że o ile w dotychczasowym eksporcie z UE do Mercosur dominowały maszyny, samochody, chemikalia, produkty farmaceutyczne, to kraje Mercosur eksportowały do UE głownie produkty rolne.

W tej sytuacji rynki takich produktów jak wołowina, drób, wieprzowina, cukier, etanol , ze względu na ogromne kontyngenty wwozowe przyznane krajom Mercosur, mogą zostać zdestabilizowane.

Dlatego konieczna w umowie jest klauzula ochronna, dostosowana do specyfiki sektora rolnego, umożlwiająca natychmiastowe zawieszenie preferencji w sytuacji zagrożenia dla unijnej produkcji na tych rynkach ze stronu importu na warunkach preferencyjnych.

Konieczne jest także wymaganie od producentów rolnych z krajów Mercosur przestrzegania norm ochrony środowiska czy dobrostanu zwierząt, na podobnym poziomie jakiego wymaga się od rolników w krajach unijnych.

3. Przedstawiciele Komisji Europejskiej ( z dyrekcji rolnej i dyrekcji handlu) podkreślali, że w ramach negocjacji pilnowano interesów europejskich rolników, a wynegocjowane kontyngenty nie powinny zdestabilizować unijnego rynku produktów rolnych , w tym w szczególności wymienionych wyżej produktów wrażliwych.

Co więcej na razie mamy do czynienia z porozumieniem politycznym, a do ewentualnego wejścia w życie tej umowy potrzeba przynajmniej dwóch lat ( tyle czasu będzie trwało przygotowanie tekstu umowy od strony prawno-technicznej, oraz dopełnienie wszystkich procedur).

Ponadto do zatwierdzenia tej umowy potrzebna będzie jednomyślna zgoda wszystkich państw członkowskich oraz jej ratyfikacja w państwach członkowskich zgodnie z wewnętrznymi procedurami.

4. Na początku października Komisja przedstawi skutki tak wynegocjowanej umowy dla europejskiej gospodarki, w tym także dla sektora rolnego i być może dopiero wtedy będzie bardziej jasne jak duże są zagrożenia szczególnie w przypadku tzw. produktów wrażliwych.

Co więcej została także zobowiązana do oszacowania kumulacji wchodzących w życie umów o wolnym handlu podpisanych z Kanadą, Japonią, a także umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą w ramach której ten kraj uzyskał możliwość wwozu do UE bezcłowych kontyngentów kilku produktów rolnych.

Nie bez znaczenia dla rynków rolnych będzie także sposób i termin wyjścia W. Brytanii z UE, bowiem to właśnie UE ma wyraźne nadwyżki w handlu żywnością z tym krajem , a Brexit bez porozumienia to stawki celne i kontyngenty wwozowe wynikające z porozumienia WTO.