Lobbing w tzw. ustawie wiatrakowej widać gołym okiem, a Hołownia i Tusk jej twardo bronią

 

  1. Afera związana z tzw. ustawą wiatrakową, zatacza coraz szersze kręgi, internauci cytują kolejne jej zapisy, które jednoznacznie pokazują,że była pisana pod interesy konkretnych podmiotów związanych z odnawialnymi źródłami energii (OZE), a broni jej już nie tylko kandydatka na ministra ochrony środowiska i klimatu poseł Ruchu Hołowni, Paulina Hennig- Kloska, ale jak się okazuje także Szymon Hołownia i Donald Tusk. Po wczorajszym spotkaniu w Sejmie, marszałek i kandydat na premiera odpowiadając na pytania dziennikarzy podkreślali, że wspomniany projekt odblokowuje inwestycje w energię odnawialną, a pokazywane przez media jej mankamenty, zostaną usunięte podczas prac sejmowych. Co więcej obydwaj oświadczyli, że przypilnują aby w ostatecznym tekście nie znalazły się żadne kontrowersyjne zapisy, tyle tylko, żeby tak się stało, tak naprawdę projekt musiałby dotyczyć tylko i wyłącznie zamrożenia cen prądu, gazu i ciepła systemowego, a w konsekwencji ponad 80 stron jej przepisów dotyczących tzw. części wiatrakowej, należałoby po prostu wykreślić. Po wczorajszej wypowiedzi Hołowni i Tuska wyraźnie widać, że Platforma i Ruch Hołowni, będą forsowali ten projekt wręcz „siłowo”, bo jest to chyba forma „spłaty” jakiś tajnych zobowiązań wyborczych, ciekawe jak w tej sytuacji zachowają się posłowie PSL-u i Lewicy, którzy nie są podpisani pod tym projektem.

 

  1. Przypomnijmy, że podpisany przez posłów Platformy i Ruchu Hołowni projekt ustawy dotyczącej mrożenia cen energii elektrycznej, gazu i ciepła systemowego do połowy roku 2024 przesądza, że koszty tej operacji szacowane na przynajmniej 15 mld zł w całości poniesie koncern Orlen S.A. Po ujawnieniu tej informacji przez jedno z mediów branżowych, wartość akcji koncernu na warszawskiej giełdzie spadła w ciągu 2 dni blisko o 10%, co oznacza obniżenie wartości spółki o blisko 7 mld zł. Co więcej w przestrzeni medialnej pojawiły się informacje, że na kilka dni przed złożeniem tego projektu ustawy do laski marszałkowskiej, posiadacze akcji koncernu związani z nową większością parlamentarną, gwałtownie pozbywali się akcji Orlenu.

 

  1. Przypomnijmy także, że w tym samym projekcie ustawy, w której jest zawarta propozycja mrożenia cen na gaz, prąd i ciepło systemowe, niespodziewanie znalazły się również zapisy dotyczące budowy lądowych farm wiatrowych i pojedynczych turbin wiatrowych. Mimo tego, że w marcu tego roku weszła w życie nowelizacja tzw. ustawy wiatrakowej, skracająca odległość turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych do 700 m, teraz większość nowa większość parlamentarna, proponuje kolejne zmniejszenie tej odległości do 300/400 m, ba będzie można je budować także w obrębie parków krajobrazowych. Co więcej okazuje się, że jeżeli tego rodzaju inwestycja zostanie uznana za inwestycję celu publicznego, to możliwe jest przymusowe wywłaszczanie właściciela nieruchomości, które kolidowałby z tego rodzaju inwestycją. Ponadto tego rodzaju inwestycja może być lokalizowana na gruntach rolnych I, II i III klasy i nie wymagałoby to zgody ministra rolnictwa, co oznaczałoby możliwość przeznaczania najwyższej klasy gruntów rolnych na tzw. inwestycje wiatrakowe, które do tej pory były lokalizowane na gruntach niższej klasy bonitacyjnej. Próba pozbawienia kontroli ministra rolnictwa odpowiedzialnego za bezpieczeństwo żywnościowe, nad przeznaczaniem ziemi wysokiej klasy bonitacyjnej na cele nierolnicze jej wręcz niesłychanym skandalem.

 

  1. Codziennie wychodzą na jaw coraz bardziej sensacyjne fakty związane z zawartością ustawy, a także kulisami jej tworzenia, jest już bowiem jasne, że jej skomplikowane zapisy, zmieniające kilkanaście innych ustaw, musiały być tworzone przez specjalistów, wynajętych przez lobbystów. Wczoraj okazało się, że jej przepisy zwalniają wielkie firmy OZE działające na polskim rynku z opłat na rozwój odnawialnych źródeł energii z tego większość to firmy niemieckie, co więcej samo opublikowanie tekstu ustawy spowodowało spadek wartości akcji Orlenu S.A o blisko 10% ( 7 mld zł) i jednoczesny gwałtowny wzrost wartości akcji niemieckiego Siemensa, który ostatnio był w dramatycznej sytuacji finansowej i przed upadkiem uratowało go tylko wynoszące 15 mld euro wsparcie rządowe. Okazało się także, że żona najważniejszego doradcy Ruchu Hołowni w zakresie polityki klimatycznej jest szefową polskiego oddziału wielkiej duńskiej firmy zajmującej się energetyką wiatrową, a rodzice jednego z posłów Ruchu Hołowni mają duża firmę fotowoltaiczną która jest zainteresowana szybkim procesem wywłaszczeń pod tego rodzaju inwestycje. W tej sytuacje posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli zawiadomienia zarówno do prokuratury jaki i CBA o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z procesem tworzenia tej  ustawy jak i jej zawartością.